Programowanie muzyki (tym razem na serio)
Kiedy pisałem artykuł na temat grooveboxów, zatytułowałem go „programowanie muzyki”, no bo wiecie: grooveboxy to takie małe komputery, więc produkowanie na nich muzyki to trochę takie programowanie… Pasuje, prawda? W każdym razie wtedy wydawało mi się, że będzie to całkiem przyzwoita metafora. I przyzwoitą metaforą była aż do momentu, gdy odkryłem, że muzykę można naprawdę pisać bezpośrednio w postaci kodu źródłowego. Siłą rzeczy muszę więc napisać erratę do mojego poprzedniego artykułu. Długą erratę.